Główny Urząd Statystyczny podsumował zarobki Polaków w 2017 roku – zarabiamy niecałe 4300 zł brutto

Informacje odnośnie tego, ile zarabiali Polacy w 2017 roku oraz o ile nasze pensje pójdą w górę w roku 2018. Tegoroczny wzrost pensji nie jest zbyt wysoki, co daje Polakom powody do narzekania.

Główny Urząd Statystyczny podsumował zarobki Polaków w 2017 roku – zarabiamy niecałe 4300 zł brutto

Najnowsze wyliczenia GUS dotyczą nie tylko waloryzacji rent i emerytur, ale również tego, o ile wzrosły realne płace w 2017 roku. Dziś, 9 lutego GUS opublikował dane, zgodnie z którymi sytuacja Polaków wcale nie przedstawia się najgorzej – średnio zarabiamy niecałe 4300 złotych brutto, co daje około 3 tysięcy złotych na rękę. Płace cały czas wzrastają, jednak jest to zbyt mała suma biorąc pod uwagę inflację i realne potrzeby Polaków.

Płace wzrosły w porównaniu z 2016 rokiem

Według danych udostępnionych przez GUS, realny wzrost płac ukształtował się na poziomie 5,5% – rok wcześniej średnia krajowa wynosiła 4047,21 zł brutto, dziś jest to dokładnie 4271,51 zł brutto. Najnowsze dane obejmują wszystkie podmioty gospodarki w tym budżetówkę, ponieważ w styczniu GUS opublikował dane dotyczące jedynie pracowników w dziele przedsiębiorstw zatrudniających minimum 9 pracowników – dla nich płace miały kształtować się na poziomie 4530,47 zł brutto, a więc jest u nich nieco lepiej. Większe firmy płacą swoim pracownikom lepiej, średnio o 300 złotych więcej.

Wzrastają pensje, ale również ceny

Niestety, pamiętajmy że wzrost realnych wynagrodzeń powinien być liczony w parze z postępem inflacji – ta w Polsce w 2017 roku była stosunkowo spora, co odczuliśmy na własnej kieszeni. Trzeba w sklepach wydać więcej, chcąc kupować te same produkty co jeszcze pół roku wcześniej. Biorąc ją pod uwagę, wzrost płac sięgał w 2017 roku jedynie 3,4% co dla wielu z nas jest właściwie mało odczuwalne i Polacy mogą mieć powód do narzekania, ponieważ dalej jesteśmy w daleko w tyle za Europą. U nas pracuje się dużo, a zarabia naprawdę niewiele w porównaniu do wielu zachodnich sąsiadów. Z najnowszych danych statystycznych GUS wynika, że osób pobierających najniższe pensje w naszym kraju jest około 1,4 miliona. Minister Pracy Elżbieta Rafalska uzasadnia tak niewielką podwyżkę płacy minimalnej – „Wzrost minimalnego wynagrodzenia w obecnej sytuacji na rynku pracy, przy niskim bezrobociu, przybywających miejscach pracy i wzroście płac jest uzasadniony”. Może dla rządu jest to satysfakcjonujące uzasadnienie, jednak nie dla setek tysięcy Polaków, którzy na rękę nie zarabiają nawet 2 tysięcy, często wykonując trudną i ciężką pracę, do której trzeba również dojechać.

Podwyżka płac w 2018 roku – o ile nasze zarobki pójdą w górę?

Niestety, nie ma szaleństwa w związku z podniesieniem płacy minimalnej w 2018 roku. Jesteśmy przyzwyczajeni, że na początku każdego roku płace idą w górę, jednak nieznacznie, co w związku z inflacją jest naprawdę niską podwyżką. W 2018 roku minimalna płaca ma wynosić 2100 złotych brutto, co jest wzrostem płacy o 100 złotych względem poprzedniego roku, czyli dokładnie o 5%. Na rękę pracownik zatrudniony na najniższej krajowej dostanie około 1530 złotych, czyli zaledwie o 70 złotych więcej – obecna płaca minimalna jest ustalona na poziomie 47% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce krajowej. Wzrostowi uległa również minimalna praca godzinowa, która obecnie wynosi 13,70 złotych, wcześniej było to 13,00 złotych. Dotyczy to jednak osób zatrudnianych na zasadzie umowy o pracę, nie obejmując umowy-zlecenia czy umowy o dzieło. Stowarzyszenie pracodawców Lewiatan chciało jeszcze niższej podwyżki, opierającej się na wysokości zaledwie 2050 złotych brutto. Minimalne wynagrodzenie nie obejmuje premii czy innych dodatków – te są wliczane do pensji dodatkowo, między innymi dodatek za pracę w niedzielę i święta, za pracę w porze nocnej czy różnego rodzaju wypracowane premie. Niestety, takie dodatkowe pieniążki wypłacane są nie w każdym miejscu pracy, więc wielu pracownikó musi zadowalać się jedynie pensją minimalną. Elżbieta Rafalska zapewnia jednak, że obecnie pracy w kraju jest dużo i wielu pracodawców daje wyższe pensje – są to jednak bardzo optymistyczne dane, często nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością. Nadal zarabiamy o wiele za mało, względem pracy jaką wykonujemy i jak na razie nie zapowiada się na żadne zmiany na lepsze.

22
Dodaj komentarz

avatar
19 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Ewelina C.P.Ewelina B.Darek z MielcaLenka Olszewska z PodhalaJadwiga z Krakowa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
julia
Gość
julia

w porównaniu o zarobków osób z zza granicy ;/ to aż według mnie śmieszne . niby kusi wyjechać za granicę ale co z rodziną ? Tak o wszystko zostawić. Chociaż stawka kusi . Ale jest nadzieja , że może u nas kiedyś będą takie same zarobki 😉

Ewcia z Zabrza
Gość
Ewcia z Zabrza

W naszym kraju nigdy nie będzie na tyle dobrze, aby polska rodzina wyżywiła z pensji rodzinę plus opłaty oraz dodatkowe wydatki. To jest nie do porównania do innych państw, niestety taka prawda.

Janusz z Grudziądza
Gość
Janusz z Grudziądza

Licząc stracony czas na dojazd,nie mówiąc o pieniądzach przeznaczony na ten dojazd, wiadome, że samochód na wodę nie jeździ albo biletu nie ma się za darmo. Stanowczo za małe są stawki.

Urszula Lipa z Łodzi
Gość
Urszula Lipa z Łodzi

Aby zarobić satysfakcjonującą pensję, w niedziele oraz soboty trzeba iść do pracy. nadgodziny dobrze wychodzą. A gdzie czas na spędzenie go z rodziną. Brak, bo trzeba pracować, aby rodzinę utrzymać.

Tadeusz Król z Olsztyna
Gość
Tadeusz Król z Olsztyna

Ceny w sklepach rosną a stawki w pracy stoją nadal w miejscu. Bo te coroczne podwyżki najniższej krajowej są po prostu śmieszne. Niech rząd się utrzyma za 1500 zł.

Roman z Lublina
Gość
Roman z Lublina

Te średnie przeliczenia to są jakieś śmieszne, jeśli każdy pracujący zarabiał by te 3000 na rękę, to raczej nie było by takiego narzekania ze strony polaków. No ale trzeba średnią podnieść, aby cyferki lepiej wyglądały.

Weronika z Poznania
Gość
Weronika z Poznania

Nie trzeba dużo mówić na ten temat, bo ten temat jest każdemu dobrze znany. Zarobki w naszym kraju są niskie i raczej lepiej nie będzie, a chcąc żyć na godnym poziomie trzeba sobie jakoś radzić.

Ludwik ze Starogardu
Gość
Ludwik ze Starogardu

Otóż to, jeśli nawet premię w każdym zakładzie były, ale nie takie że jak się im chce to dadzą tylko co miesiąc, to każdego by to zadowoliło. Nawet do pracy by się chciało chodzić.

Oksana z Darłowa
Gość
Oksana z Darłowa

A z ta premią właśnie bywa różnie … raz dadzą raz nie, jak im pasuje, a pracownik żyć musi, a ich to nie obchodzi, tylko praca ma być perfect wykonana i tyle……

Grażyna z Jarosławia
Gość
Grażyna z Jarosławia

Taką kasę jak oni dają w polskich zakładach, to można tylko ją wyśmiać. Najlepiej to wyjechać za granicę, przynajmniej tam się czegoś człowiek dorobi, a nie tak jak tutaj.

Emilka z Wrocławia
Gość
Emilka z Wrocławia

Owszem za granica można się dorobić, ale jakim kosztem. Jeśli ktoś tu ma rodzinę, to wiadomo tęsknota itp, jedynie młodzi ludzie na starcie życiowym mogą sobie pozwolić na wyjazd.

Majka z Inowrocławia
Gość
Majka z Inowrocławia

A tam, ile jest rodzin co wyjeżdżają i za granica się osiedlają. Trzeba tylko chęci i pozytywne nastawienie. Bo tutaj w kraju to nie ma z czego siedzieć, jedynie garba można się dorobić.

Lenka z Dąbrowej
Gość
Lenka z Dąbrowej

No różnie to z tymi wyjazdami bywa :/, można się tez na początki nieźle naciąć, oszustów nie brakuje. Lepiej w sprawdzone źródła wyjeżdżać. Gdyby lepsza kasa była w Polsce to ludzie by nie kombinowali.

Barbara z Blizny
Gość
Barbara z Blizny

Polska piękny kraj, ale już zarobki nie takie piękne. A szkoda tyle ludzi, w tym i ja muszą pracować ciężko za marne grosze, może się jednak poprawi w tym naszym kraju.

Duśka z Poznania
Gość
Duśka z Poznania

Jak to mówią co kraj to obyczaj, w naszym kraju obyczajem jest to, że naród ciągle narzeka, a dlaczego? są powody to narzekamy, tak samo jak i w kwestii zarobków. Niech podniosą raz a dobrze.

Sabina z Katowic
Gość
Sabina z Katowic

Nie mamy na co liczyć z tym podnoszeniem, chyba ze rząd się zmieni, albo nie wiem jakiś inny cud. No ale trzeba żyć dalej i cieszyć się z tego co się ma. My szaraki nie zmienimy tego.

Józef z Wadowic
Gość
Józef z Wadowic

Głowa do góry, za rok znowu nam podniosą najniższą krajową :/ o parę groszy. Szok tyle lat to samo w kółko z tymi zarobkami, ale małymi krokami nam podnoszą, zawsze to coś hehe…

Jadwiga z Krakowa
Gość
Jadwiga z Krakowa

Tak jak w artykule pisze, że u nas się zarabia mało a pracuje dużo – no i gdzie tu sprawiedliwość. Więc nic dziwnego, że młodzi nie chcą w kraju pracować tylko poza granicami państwa naszego

Lenka Olszewska z Podhala
Gość
Lenka Olszewska z Podhala

Tu nie trzeba nic podsumowywać – wszyscy wiedzą ile zarabiają i jakim kosztem. Więcej czasu trzeba spędzić w pracy zamiast z dziećmi w swoich domach :(. Smutne to niestety jest.

Darek z Mielca
Gość
Darek z Mielca

Dziwią się że dużo jest przestępczości w Polsce, a dlaczego…. Jakby dobrze płacili w pracy to nie musieli by ludzie kraść aby wystarczyło od wypłaty do wypłaty. Tak właśnie jest.

Ewelina B.
Gość
Ewelina B.

Te wszystkie obliczenia nie są tak do końca wiarygodne, gdyż bada się jedynie wybrane grupy pracowników i firm. Mogą sobie darować te statystyki, bo to niewiele ma wspólnego z prawdą, poza tym to i tak kokosy nie są!

Ewelina C.P.
Gość
Ewelina C.P.

Szkoda tylko, że jest to średnia, czyli suma wszystkich zarobków podzielona przez liczbę osób. Prawda jest taka, że większość ludzi ma minimalną krajową, więc nijak ma się to do wyliczeń powyżej. A jak wiadomo najwięcej tracą Ci, którzy najmniej zarabiają. I to się niestety nie zmieni.