Oświetlenie modne niezależnie od zmieniających się trendów

Praktycznie każdego roku rynek oświetleniowy zaskakuje nas. Widzimy coraz to bardziej fantazyjne lampy, designerskie konstrukcje, nowoczesne materiały, ale i minimalistyczne kompozycje, które zachwycają pięknym światłem, choć w ledwo zwracającej na siebie uwagę oprawie. Oświetlenie w domu to akurat ten element, który zostaje z nami na długi czas, dlatego szczególnie pochylamy się nad jego wyborem. Co jednak zrobić, by nasze wnętrze łatwo odmienić, odświeżyć, nadać mu nieco innego wyglądu, przy tym wciąż mieć modną aranżację, ale bez dużych wydatków i zmiany całego oświetlenia?

 

Lampy, które stają się bazą do zmiany aranżacji

Oświetlenie, które jest fantazyjne, rozłożyste, pełne konkretnych detali, zazwyczaj podkreśla charakter stworzonej aranżacji. Gdy chcemy coś zmienić rodzi się problem, bo przecież do wystroju z przepychem trudno dobrać nagle minimalistyczną lampę, w mdłej barwie. Z kolei we wnętrzu z pewnym chaosem, rustykalnym, gdzie światło miało być tylko praktyczne, ale niekoniecznie rzucające się w oczy, zastosowanie kryształowego żyrandola skutkuje uzyskaniem kiczowatego efektu.

Jest jednak pewien rodzaj oświetlenia, dzięki któremu możemy dość szybko i prosto odświeżyć swoje wnętrza. I uczynimy to zarówno w aranżacjach rustykalnych, tradycyjnych, nowoczesnych, a nawet industrialnych. Mowa o lampach pozwalających na zmianę klosza lub abażuru. To najczęściej lampy podłogowe lub lampki stołowe. Te ostatnie goszczą na naszych szafeczkach nocnych, komódkach, na meblach w przedpokoju, by oświetlić, ale i uczynić przyjaznymi ciągi komunikacyjne.

Na lampy tego typu składa się podstawa, gdzie góra w postaci klosza bądź abażuru, może zostać dowolnie dobrana, zmieniona. Jeśli do tego pokusimy się o wybór zupełnie innych żarówek, o odmiennej mocy, barwie czy kształcie, a może z widocznym żarnikiem, mamy jeszcze większe pole do popisu!

Czas na realne działania

Mamy podstawę, ale w jaki sposób dobrać nowy klosz lub abażur, by pasował do dotychczasowej aranżacji, ale i czynił ją odświeżoną? Jeśli zmianom podlega oświetlenie w postaci niewielkich lamp stołowych, można zabrać ze sobą podstawę do sklepu z oświetleniem i przymierzyć różne klosze, abażury, a także żarówki. W ten sposób od razu, realnie widzimy, w jaki sposób będzie się prezentować nowa lampa. Pamiętajmy jedynie o tym, by zachować element spójny z pozostałymi lampami, jakie już goszczą we wnętrzu.

Weźmy pod uwagę miejsce, w którym ma stanąć taka lampa. Być może podstawa popularnego ostatnio tripodu zdobiła strefę wypoczynku w salonie, a teraz ma stanowić uzupełnienie domowego miejsca pracy? Jeśli tak, potrzebny będzie transparentny klosz lub abażur, który przepuszcza więcej wyrazistego światła.

Ciekawą opcją są także lampy, które poza zmianą klosza bądź abażuru, oferują ceramiczną podstawę. Taką, którą można przemalować na dowolny kolor. To kolejny element będący w stanie odmienić naszą aranżację.

Dopasowanie do stylistyki

Modyfikowane oświetlenie powinno wciąż pasować do tych elementów wyposażenia, które pozostają niezmienne. Okey, ale chcieliśmy odświeżyć aranżację i sprawić, że będzie inaczej postrzegana, gdzie tu zatem nowość? Sęk w tym, że modyfikując sposób oświetlenia, przez zmianę natężenia, barwy światła, ale i kierując wiązki z sufitu na podłogę, z podłogi na zdobną strukturę ściany i tak dalej, już uzyskujemy inny wygląd wnętrza. Chodzi o zachowanie granicy, by uniknąć wcześniej wspomnianego efektu kiczu, gdzie rustykalne wnętrza nagle oświetla lampa w swojej konstrukcji w ogóle nieprzypominająca typowego oświetlenia, a w małym lofcie z sufitu zwisa kryształowy żyrandol.

Do zmian nie potrzeba remontu, dużych pieniędzy i niestworzonych pomysłów. Czasami najprostsze rozwiązania sprawdzają się najlepiej. Chodzi o umiar i znalezienie równowagi pomiędzy dotychczasowym wystrojem, a nowym oświetleniem. Takie kompozycje mogą się udać, jeśli są dobrze przemyślane.

Więcej o oświetleniu pod adresem http://www.wlodawaonline.pl

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o