Czy oszczędzanie jest ciężkie?

Jak łatwo i skutecznie zacząć oszczędzać? Zapraszamy do zapoznania się z odpowiedziami na te pytania. Życie mogłoby być piękne i radosne, gdybyśmy nie mieli problemów finansowych. Gdybyśmy zawsze byli zabezpieczeni jakąś sumą gotówki, to wszystko stałoby się o wiele łatwiejsze. Oszczędzanie to właśnie świetny rozwiązanie, z którym warto się zapoznać.

Jakie życie mogłoby, by być piękne, gdyby każdy z nas miał zmysł oszczędzania i nigdy nie musielibyśmy martwić się o pieniądze. To wszystko jednak nie jest takie łatwe, jak sobie myślimy i niestety życie weryfikuje, kto potrafi zadbać o siebie i oszczędzać, a kto nie.

Dlaczego nie oszczędzamy?

Takie pytanie zadała już sobie pewnie nie jedna osoba zarówno sobie, jak i komuś. Nie jest na nie łatwo odpowiedzieć, ponieważ powodów może być wiele i każdy może mieć inny. Nieraz są to błahe powody, które zaledwie zasługują na to, aby je wyśmiać, bo tak naprawdę nie są żadnymi powodami. Inni jednak mają bardzo poważne powody, które powinny być zrozumiałe.

Brak umiejętności oszczędzania wynika jednak także trochę z naszej natury. Jesteśmy po prostu ludźmi, którzy wolą wydawać pieniądze, niż je zbierać. W sumie nie jest to nic dziwnego, ponieważ każdy lubi przejść się na zakupy i kupić sobie coś nowego, ładnego i dobrego. Niektórzy jednak nie znają umiaru i gdy już zaczynają kupować, to kupują zbyt dużo rzeczy i po prostu marnują swoje pieniądze. W przypadku innych osób jest to także kupowanie rzeczy niepotrzebnych, tak zwanych zbieraczy kurzu, czyli czegoś, co będzie tylko cały czas leżało na półce, albo w szafie i nie przyda się już nam w ogóle.

Moglibyśmy określić to mianem konsumpcjonizmu lub zakupoholizmu. Obydwie cechy są bardzo złe i odbijają się mocno na naszym portfelu, jednak jedna z nich zawsze bardziej od drugiej. Konsumpcjonizm jest już po prosty cechą naszego pokolenia, którą bardzo szybko nabywamy, od początku obserwując świat. Dzieci żyjące w miastach nie widzą piękna świata i natury, nie otacza się ich, mówiąc jak świat, sam z siebie jest piękny, lecz otacza się ich gronem ludzi, którzy chodzą i wydają pieniądze, a potem biegają z torbami pełnymi zakupów. Tak właśnie dzieci uczą się, żeby wydawać pieniądze, a nie je oszczędzać. Jeszcze gorszą cechą, a właściwie już chorobą, jest zakupoholizm. Ktoś po prostu na tyle uzależnił się od zakupów, że ciężko jest mu wyjść na miasto, bez kupna czegokolwiek.

Jak nauczyć się oszczędzać, żyjąc wśród takich osób? Po prostu trzeba zacząć. Na szczęście wśród nas jest także wiele osób, które zarówno potrafią oszczędzać, jak i potrafią nauczyć oszczędzania. Dlatego też trzeba uczyć dzieci, że należy brać przykład z takich osób i uczyć się od nich i również samemu czerpać z wiedzy i umiejętności takich przedsiębiorczych osób, które nie wstydzą się dzielić swoją wiedzą.

Oszczędzanie powinno być zmysłem, według którego kierowaliby się ludzi i mogli osiągać coś więcej w życiu, niż tylko gromadzenie niepotrzebnych przedmiotów. Regularne odkładanie pieniędzy to szkoła życia, ponieważ zapewnia nie tylko gromadzenie się majątku, lecz także rozwija charakter.

Często jednak nie zaczynamy oszczędzać, dopóki nie poczujemy, że brak pieniędzy bardzo nas zaboli. Nieraz może zdarzyć się cięższy miesiąc, strata pracy, dodatkowy wydatek, choroba kogoś bliskiego, po prostu jakiś czarny scenariusz, który będzie od nas wymagał posiadania jakichkolwiek oszczędności. My jednak będziemy bez nich i ciężko będzie nam wyjść z takiej sytuacji obronną ręką. Dopiero po takim, można powiedzieć nawet traumatycznym wydarzeniu, zaczynamy oszczędzać i powoli uczymy się, że to jest naprawdę potrzebne do dobrego życia.

Na samym początku może być naprawdę ciężko, jednak tak jest w przypadku każdego. Powoli gromadzące się pieniądze będą zamieniały się w coraz większe kwoty i zer na naszym koncie będzie przybywało. Wtedy poczujemy, że naprawdę było warto. Gdy już tak będzie, to oszczędzanie stanie się dla nas łatwe i przyjemne i po prostu zostanie u nas, jako nawyk.

Potrzebujemy motywacji

Nie wszystko jest jednak takie proste i piękne, jak się o tym mówi. Z pozoru coś, co wydaje się bardzo łatwe, w rzeczywistości wymaga od nas siły charakteru i zaangażowania. Dlatego, jeśli tylko jest nam ciężko i również nasze cechy nie sprzyjają oszczędzaniu, to warto w jakikolwiek sposób zacząć się motywować.

Motywacją może być, cokolwiek tylko sobie wymarzymy, ważne jednak by naprawdę zachęcało do oszczędzania, ponieważ to jest właśnie główny i chyba jedyny cel motywacji. Musi to być także coś o pozytywnym wydźwięku, ponieważ niektórzy próbują się motywować na siłę i raczej w sposób negatywny. Motywacja, która opiera się na zmuszaniu lub po prostu źle nam się kojarzy, może i na początku zmusi nas do oszczędzania, jednak potem zupełnie do tego zniechęci i już więcej nie zaczniemy oszczędzać, bo będzie nam się to źle kojarzyło.

Motywacją powinno być coś dla nas przyjemnego, coś pozwalającego nam myśleć o celu, który zamierzamy osiągnąć. Motywować można się w różny sposób. Mogą to być na przykład przypomnienia, które będą przychodziły do nas regularnie na telefon i informowały, że mamy cel i musimy do niego dążyć. Chodzi tu o to, aby cel wbił nam się do głowy i abyśmy nie mogli o nim zapomnieć. Jednocześnie nie będzie to coś bardzo narzucającego się, o ile ustawimy przypomnienia w odpowiednich odstępach czasu. Oczywiście prócz tego, można motywować się w inny sposób. Jednym z nich, będzie urzeczywistnienie marzenia. Musimy po prostu wyobrazić sobie to, co chcemy osiągnąć. Możemy to zrobić, poprzez narysowanie danej rzeczy, sytuacji itd. na białej kartce, którą następnie przykleimy w kilku, często odwiedzanych przez nas miejscach. Dzięki temu za każdym razem, gdy pojawimy się w tym jednym, konkretnym miejscu, będzie to budziło w nas pozytywne uczucie i jeszcze przypomni nam, że mamy jakiś cel, który po prostu musimy osiągnąć.

Najtrudniejszy będzie pierwszy krok, jednak z każdym kolejnym dniem będzie już coraz lepiej i łatwiej. Z czasem pieniędzy będzie przybywało i one samoistnie także będą dobrze nas motywowały, aby dalej je gromadzić. Im większa będzie suma, tym bardziej będziemy chcieli kontynuować oszczędzanie, ponieważ będziemy coraz bliżej upragnionego celu. Takie pieniądze jest nam już o wiele trudniej wydawać, więc nie będzie w nas żadnej pokusy, aby pozwalać sobie na kupno jakichś niepotrzebnych głupot.
Dlaczego warto oszczędzać?

Jeśli komuś naprawdę jest ciężko zacząć oszczędzać, to powinien poznać kilka powodów do oszczędzania i trochę się nad nimi zastanowić, ponieważ może to właśnie one w głównej mierze wpłyną na jego decyzję.

Oszczędzanie powinno być przyjemne, więc i najlepiej jest wybierać cele, które będą u nas budziły pozytywne wrażenia i które same w sobie będą motywowały do pracy. Jednym z najważniejszych dla nas powodów do oszczędzania, powinna być możliwość spełniania swoich marzeń. Nie ukrywajmy, że w dzisiejszych czasach bardzo często jest tak, że aby spełnić swoje marzenie, aby coś osiągnąć i aby mieć coś z życia, trzeba nieco gotówki wydać. Nie jest to nic złego, tak po prostu działa dzisiejszy świat, którym rządzą prawa rynku. Głupio jednak byłoby trochę, gdybyśmy rezygnowali z marzeń tylko dlatego, że cos one nas kosztują. Dlatego trzeba po prostu wziąć się w garść i dążyć mimo wszystko do celu. Zarówno zbierając pieniądze, jak i je wydając, trzeba myśleć o swoich marzeniach i o tym, że z każdym zaoszczędzonym groszem, jesteśmy coraz bliżej nich. Można założyć sobie specjalne konto lub kupić specjalną skarbonkę, gdzie będziemy wrzucali pieniądze, tylko przeznaczone na spełnianie naszych marzeń. Im skarbonka będzie cięższa, tym bliżej będziemy celu i ciężej będzie nam skończyć z oszczędzaniem. Na samym końcu, gdy już uzbieramy potrzebną kwotę i udowodnimy sobie i innym, że warto było, można być pewnym, że na spełnieniu tego marzenia się nie skończy, lecz ciągle będzie się chciało więcej.

Jeśli nie możemy znaleźć powodu do tego, aby zacząć oszczędzać, pomyślmy trochę o swojej przyszłości. Nigdy nie wiemy, co jest przed nami i co może się zdarzyć za jakiś czas. Nie ma ludzi, którzy potrafią przewidywać przyszłość, a więc zawsze trzeba być gotowym na każdą ewentualność. Pomyślmy o naszej starości. Czy państwo na pewno zapewni nam to, czego oczekujemy? Trochę chyba możemy w to powątpiewać. Dlatego też najlepiej będzie, jeśli samodzielnie zadbamy o siebie i o swoje wydatki. Im szybciej zaczniemy, tym w lepszej sytuacji będziemy, gdy już będziemy chcieli przejść na emeryturę. Wiadomo, że starość wiąże się z różnymi problemami, chorobami i dolegliwościami. Trzeba o tym wszystkim myśleć, zanim wydamy pieniądze na coś, co nam nie będzie w ogóle potrzebne. Lepiej jest po prostu odłożyć te pieniądze na bok, może na jakieś konto, albo zainwestować w cos trwałego i po prostu po przejściu na emeryturę korzystać z zaoszczędzonych pieniędzy, gdy tylko zajdzie taka potrzeba.

Oszczędzanie nie wiąże się jednak tylko i wyłącznie z przyjemnościami. Odkładać pieniądze powinniśmy także na obowiązkowe dla nas wydatki. Tak po prostu będzie nam łatwiej je planować i po prostu będziemy zabezpieczeni na różne ewentualności. Każdego roku mamy jakieś stałe wydatki, na które po prostu trzeba znaleźć pieniądze, ponieważ ich brak może nieść za sobą różne konsekwencje. Jeśli więc zdarzy się, że po zaplanowaniu wydatków na przyszły miesiąc coś nam jeszcze zostanie, to warto odłożyć tę kwotę gdzieś na bok i po prostu zachować w razie potrzeby, a będzie można ją dołożyć w kolejnym miesiącu i tak właśnie powoli można gromadzić pieniądze na takie wydatki i nigdy nie poczujemy, że brakuje nam na nie.

Oszczędzać może każdy

Niezależnie od tego, ile zarabiamy, to oszczędzać może każdy. Jeśli ktoś potrafi dysponować swoim majątkiem w odpowiedni sposób, to zawsze poradzi sobie z wydatkami tak, aby móc jeszcze coś odłożyć. Nieraz jednak wiąże się to z rezygnacją z różnych przyjemności itp. Jednak warto pamiętać, że pieniądze mogą się przydać w przyszłości i warto mieć ich trochę odłożone.

Początki zawsze są trudne, jednak jeśli ktoś potrafi trzymać się swoich postanowień, to szybko będzie mógł gromadzić majątek, którym potem może gospodarować w różny sposób. Oszczędzanie to nie tylko jednak gromadzenie pieniędzy, lecz także lekcja dla naszego charakteru. Poznajemy prawdziwą wartość pieniędzy i uczymy się tego, jak być sumiennym i samodzielnie się kontrolować. Czas się wziąć za oszczędzanie!

14
Dodaj komentarz

avatar
14 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
MartaMikołajWojteksoohaTomek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jolanta
Gość
Jolanta

Oszczędzanie z pozoru może wydawać się bardzo łatwe, ale tak na prawdę jest bardzo ciężkie. Wyobraźcie sobie cztero osobową rodzinę, w której pracuje tylko mąż na najniższą krajową. Opłacając podstawowe rachunki mało zostaje na życie, a gdzie by tu myśleć jeszcze o tym, aby coś zaoszczędzić. To niewyobrażalne.

Irena
Gość
Irena

Wydaje mi się, że praktycznie każdy, kto ma jakieś stałe lub zmienne dochody jest w stanie nauczyć się oszczędzać. Wystarczy tylko chcieć. Często nie zdajemy sobie sprawy, ile pieniedzy wydajemy na zbędne rzeczy, bez których z powodzeniem możemy się obyć. A poza tym zamiast narzekać, zastanówmy się, w jaki sposób można sobie dorobić do budżetu. Bo w dobie Internetu możliwości jest naprawdę bardzo wiele jesli ktoś tylko chce

Magda
Gość
Magda

Oszczędzać, łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Pomimo dobrych chęci czasami nie da się za dużo zaoszczędzić. Sama próbuję, nie są to rewelacyjne ale zawsze coś. Zawsze może zdarzyć się niespodziewany wydatek i cały plan idzie w łeb. Aktualnie nie zarabiam kokosów ale staram się odkładać po kilkadziesiąt złotych miesięcznie, jest ciężko ale trzeba próbować

weronika.ka.
Gość
weronika.ka.

Ja kombinuje jak mogę… xD Np. Zbieram punkty na karcie lojalnościowej Payback i kupuję bądź staram się kupować u partnerów, aby liczba punktow rosła. To mi później umozliwia zakupy ze zniżka. Poza tym nauczyłam się kupowac na posezonowych wyprzedażach. I to nie „tandetne” i wątpliwej jakości rzeczy, ale właśnie te lepszej jakości. Po to, aby miec je na dłużej 🙂

Oro
Gość
Oro

Oj tak, presja otoczenia może skutecznie utrudniać wprowadzanie dobrych nawyków finansowych. Dlatego fajnie jest mieć choćby jedną osobę, która będzie wspierać w tych postanowieniach.

Diana
Gość
Diana

Oszczędzanie wchodzi w krew, a nowe nawyki pozostają. Pomnażanie pieniędzy potrafi dawać olbrzymią satysfakcje. Jak raz się tego człowiek nauczy, to już nie chce wracać do braku racjonalności i przepuszczania bez sensu kasy Poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji jest bezcenne, w przeciwieństwie do wszystkich tych rzeczy, które można mieć, ale się ich już po prostu nie chce

Aga
Gość
Aga

Rzeczywiście, najistotniejszym jest założenie z góry pewnych wydatków, takich jak wyjścia do knajp, czy innego rodzaju aktywne spędzanie czasu ;-). Ja zmagam się z wydatkami jedzenia na mieście, staram się robić sobie sama obiadki do pracy i niczego nie kupować w trakcie 10 godzin spędzonych w biurze co jest bardzo ciężkie Motywuję się sporządzeniem menu na każdy tydzień i wymyślaniem ciekawego jadłospisu

Asia
Gość
Asia

Myślę, że trzeci sposób w przypadku wielu osób jest najskuteczniejszy – często jest nam wstyd wycofać się z zadeklarowanych publicznie
postanowień

Leon
Gość
Leon

Ludzie nie potrafią oszczędzać, bo:
– uważają, że oszczędzanie niewielkich kwot jest pozbawione sensu
– nie są zaradni finansowo (ich wiedza finansowa jest na niskim poziomie)
– nie mają wyrobionych w sobie nawyków tego typu

Jestem przekonany, że odkładanie nawet złotówki dziennie przez taką niezaradną finansowo osobę sprawiłoby, że zaczęłaby przywiązywać znacznie większą wagę do oszczędzania. Wystarczy tak niewiele, aby zacząć oszczędzać. Ale trzeba też chcieć… Nic więcej..

Tomek
Gość
Tomek

A Ja znalazłem ostatni jeszcze inny ciekawy powód, dlaczego nie oszczędzamy. „Dlaczego nie mam sobie pozwoli, przecież cały miesiąc na to pracuje, coś mi się należy” Tym samym chcemy się zadowolić i zaspokoić. Jest to niebezpieczne dla naszego zdrowia i dla naszego portfela.
Ja ostatnio też bardzo „zaszalałem” ale powiedziałem koniec! Koniec alkoholu, koniec słodyczy do końca miesiąca. Tak trzymam się w ciagu tygodnia, w weekend najlepiej jeden dzien, pozwalam sobie na kawałek czekolady, ciasta, czy coś na co mam ochotę. W tygodniu sport, lekka dieta i mam nadzieje, że osiągnie przy tym cel finansowy jak i zdrowotny.

sooha
Gość
sooha

Witam. Oszczędzam (jestem palaczem). Zamieniłam 400zł wypalane miesięcznie w papierosach na 18zł wypalane DOBRYM tytoniem (paczka 32zł+bletki starcza mi na dwa miesiące). Zarabiamy razem z moim chłopem 5200zł/miesięcznie, mamy 3 letnią córkę (chodzi do przedszkola) i kota, który je najtańszą, marketową karmę. Niedawno przeprowadziliśmy się do moich rodziców (taniej nawet niż we własnym mieszkaniu). Odkładamy miesięcznie 100zł (na czarną godzinę). I… nadal nie mam na wakacje!! Jak można oszczędzać jeszcze bardziej? Nie jemy słodyczy (piekę ciasta), dziecku kupuję dwie gazety w miesiącu i nie dostaje prezentów (na urodziny najtańszy rowerek), ubrania kupujemy w ciuchlandach, buty na wyprzedażach (ostatnio sandały za… Czytaj więcej »

Wojtek
Gość
Wojtek

Sposobów na to, aby oszczędzać zawsze znajdzie się milion, ale przeważnie znajdujemy drugie tyle wymówek żeby jednak tego nie robić: „za mało zarabiam”, „oszczędzanie jest trudne” itp. Ale jeśli człowiek znajdzie w sobie odpowiednią motywację, wyznaczy sobie jakiś cel to pomoże mu to przezwyciężyć te wszytskie wymówki i regularnie odkładać jakieś pieniądze na boku. Dla mnie takimi motywatorami są chęć spłacenia kredytu mieszkaniowego w 10 lat i zabezpieczenie finansowe mojej rodziny. Ale to są moje pobudzacze. Każdy powinien znaleźć swoje, te które zmotywują go najbardziej.

Mikołaj
Gość
Mikołaj

Ciężko jest coś zaoszczędzić, wiem to sama po sobie. jeśli się już coś odłoży to akurat wydarzy się „awaria”, a to samochód nawali, dziecko zachoruje, zaproszą na wesele… Tak wymieniać można w kółko. I tak Polacy zostaną biedakami, bo nie mają dojścia do „korytka”

Marta
Gość
Marta

Oszczędzać nie jest łatwo, ale jest możliwe, nawet z niewielkich wpływów. Jeżeli nie możesz oszczędzić/odłożyć paru stów miesięcznie, to nie znaczy, że nie możesz odłożyć w ogóle. Lepiej mieć stówę odłożoną miesięcznie niż nic. Ja tak myślę – ziarnko do ziarnka. Druga rzecz jest taka, że można zawsze dwa razy się zastanowić zanim się coś kupi – czy potrzebuję kolejnej torebki? …itd. Zakupy spożywcze robić w markecie, zbierać punkty i łapać promocje.